Teoria wielkiego podrywu: Sezon 8 - Online

Sep. 22, 2014
Twoja ocena 0
0 0 votes

Jeden z najpopularniejszych sitcomów ostatnich lat w 8. sezonie zaoferował nam 24 odcinki. Czy jest dobrze? Nie do końca, choć zapewne ma to związek z zamieszaniem wokół największych gwiazd obsady, odgrywających najważniejsze dla fabuły postacie – Sheldona (Jim Parsons), Penny’ego (Kayel Cuoco-Sweeting) oraz Leonarda (Johny Galecki). Jako, że serial w samych Stanach Zjednoczonych, jest jedną z najważniejszych marek, wśród produkcji telewizyjnych, ze średnią oglądalnością około 20 milionów osób – gwiazdy po prostu chciały zarobić więcej. Dużo więcej – stanęło na 100 milionów dolarów gaży dla każdego z tej trójki. Nie jest to mała kwota, na co obrazili się ewidentnie scenarzyści serialu.

Problem odgrzewanego kotleta

Fakt, każda z tych postaci, grana jest świetnie, ale patrząc na wkład w tworzeniu aktorów, a scenarzystów, można wysnuć wniosek, że Ci drudzy odpowiadają w większej mierze, za sukces tego serialu. Wszak, wszystkie żarty, pomysły i ich realizacja zaczynają się od nich. I tak oto sezon 8. “Teorii Wielkiego Podrywu” został właściwie zbojkotowany przez scenarzystów – mamy tu odgrzewane kotlety, fabuła jest wtórna, a sam humor już tak nie cieszy. Brakuje również typowego dla serii podejścia do głównych bohaterów – w tym sezonie rzadko są oni fanami fantastyki, gier komputerowych czy filmów, a zdecydowanie jest zbyt dużo miłości, randek, różu i słodyczy.

Rzecz jasna, fabuła dosięga poziomu sezonów poprzednich, jednak nie robi tego zbyt często. Może 4 do 5 razy w ciągu całego sezonu, a warto wspomnieć, że ten rozdział, ma aż 24 odcinki. Nie prezentuje się to dobrze, zwłaszcza w kontekście tak dużego wynagrodzenia na rzecz aktorów wcielających się w głównych bohaterów. Gra aktorska, w porównaniu do scenariusza nadal jest dobra, postacie nadal wywołują sympatię widza i dzięki poprzednim sezonom, wydają się być coraz głębsze. Jest to na pewno doświadczenie w kreowaniu tych postaci przez Jima Parsonsa, Kayle Cuoco-Sweetengia i Johny Galeckiego.

Parabola średniego scenariusza – Teoria wielkiego podrywu: Sezon 8 – Online

Na ile jest tu winy twórców, a na ile problemem jest stacja telewizyjna, która wciąż naciska na tworzenie kolejnych sezonów? Wszak, między 7. a 8. sezonem jest zaledwie pół roku odstępu. Ewidentnie brakuje świeżości w pomysłach scenarzystów, a także ich zaangażowania. Pojawiające się nowe postaci nie są tak dobrze skonstruowane, jak w poprzednich sezonach. Ten, który jest przedmiotem tej recenzji można podzielić na dwie części – od 1 do 12 odcinka oraz od 12 do 24. Pierwsza połowa to jeden z najsłabszych okresów serialu, a sezonów jest aż dwanaście. Z czasem jest lepiej, przez co końcówkę sezonu da się oglądać z dużą dozą przyjemności, przypominającą poprzednie przygody Sheldona i spółki.

Wracając do scenariusza – twórcy za bardzo odeszli od stereotypowej wizji kujona i nerda, który jest ogromnym fanem fantastyki, sporo czasu spędza przed komputerem, jest świetnie uzdolniony pod względem naukowym, a za bardzo poszli w stronę “Przyjaciół” i nieco sztampowej obyczajowości, która w “Teorii wielkiego podrywu” niestety się nie sprawdza.

Wielkie decyzje, małe efekty.

Brakuje też wszechobecnych nawiązań do popkultury amerykańskiej, która jest jednym z filarów humoru serialu. Dostajemy zatem produkcję, w której rzekomo każda z postaci podejmuje jakieś bardzo wazne decyzje dla losów serii, ale niestety, fabuła nie jest skonstruowana tak, aby do czegoś te decyzje dążyły. Twórcy fabuły motają się głównie w sferze uczuciowej postaci, zbyt słabo odwołując się do ówczesnych wydarzeń w USA i tamtejszej Popkulturze. Problemem wydaje się być wspomniana próba zrobienia z tego serialu “Przyjaciół” czy “Jak poznałem waszą matkę?” gdzie większość fabuły kręci się wokół uczuć i relacji głównych bohaterów. Zbyt mało jest w tym typowych dla “Teorii” odwołań do nauki, literatury i science-fiction.

Podsumowując – sezon 8. przygód Sheldona i jego przyjaciół jest produktem niezłym, jednak nie ma on podejścia do poprzednich. Próba zrobienia z serialu sitcomu obyczajowego wyszła dość słabo, jednak im dalej w las, tym jest trochę lepiej. Finalnie z całego sezonu zapamiętałem tylko i wyłącznie może 5 odcinków, resztę pamiętam jak przez mgłę. Czy scenariusz poprawi się w 9. pakiecie historii o Sheldonie i jego przyjaciołach?

Zarejestruj się, aby obejrzeć Teoria wielkiego podrywu: Sezon 8 – Onlinez Lektorem Polskim

Obejrzało: 11292 Użytkowników

Udostępnij0

Zostaw recenzję o filmie:

×
Miłego oglądania!