Gra o Tron: Sezon 4 - Online

Apr. 06, 2014
Twoja ocena 0
10 1 vote

Aktualnie Grę o Tron ogląda 62 użytkowników

Język: Polski

Obejrzało: 16167 osób

„Gra o Tron” to niepokonany lider na rynku seriali od wielu lat. HBO, decydując się na adaptacje książki autorstwa Georga R.R. Martina, zapewniło sobie pozycje lidera na rynku oraz ogromne zyski płynące z dystrybucji serialu na całym świecie. Doskonałe wyniki oglądalności, idące w parze z wysokimi ocenami wśród krytyków pozwoliły na zrealizowanie serialu z wielkim rozmachem. Pierwsze trzy sezonu były jednak tylko wprowadzeniem do tego, co miało raz na zawsze zdefiniować „Grę o Tron” jako najpopularniejszym programie telewizyjnym od bardzo wielu lat.

Śmierć i rozstania

Czwarty sezon „Gry o Tron” przyniósł wszystkim wiernym fanom, ogromną ilość emocji, oscylujących pomiędzy zachwytem a wielkim smutkiem. Wydarzenia, które mogliśmy zobaczyć na ekranach telewizorów, okazały się dla wielu wątków wspaniałym rozwinięciem, które będzie towarzyszyć głównym bohaterom aż do samego końca serialu. Najwięcej emocji budzą jednak sceny, zmieniające zupełnie fabułę i zadające nieprzyjemne uczucie smutku w sercach widzów, czyli śmierć jednej z postaci. Twórcy chcieli, aby serial stał się wierną adaptacją książek autorstwa Georga R.R. Martina, a pisarz znany jest ze swojego zamiłowania do uśmiercania wszystkich, bez względu na to, czy to bohaterowie pozytywni, czy czarne charaktery. Czwarty sezon „Gry o Tron” pokazał, że twórcy bardzo wzięli sobie to do serca i dlatego też możemy na ekranach zobaczyć wiele brutalnych mordów, pozbawiających życia bardzo istotne postacie.

Pożegnanie z Królem

Najwięcej emocji wśród widzów budziła do tej pory postać króla Joffreya, który po śmierci swojego ojca, w bardzo młodym wieku wstąpił na Żelazny Tron. Młody chłopak jest niemal podręcznikowym odbiciem tego, jak wygląda rozpuszczony książę, ze szczęściem do szybkiej sukcesji. Chłopakowi nigdy niczego nie odmawiana, rozpuszczano go do granic możliwości, skutkiem czego jest kaleka w empatię osoba, lubująca się w sadystycznych zabawach kosztem niewinnych poddanych. Fakt, że Joffrey jest znienawidzony od samego początku przez lud, mogliśmy zobaczyć już w poprzednim sezonie, ale dopiero wydarzenia z czwartego pokazały co o nim sadzi cały jego dwór. Jego ostateczny koniec przyniósł widzom, ale także wielu bohaterom serialu ogromną ulgę, ale nie można zapomnieć, że miało to też ogromne konsekwencje dla całej fabuły. Żelazny Tron został pusty, walka o prawo do niego, niedługo rozgorzeje na nowo. Zanim to nastąpi, możemy spojrzeć na jedyna osobę w całym królestwie, która rzeczywiście przechodzi żałobę po śmierci Króla – Cersei- jego matkę.

Marność losu

Losy pozostałych bohaterów również nie są zbyt kolorowe, co nadaje ton całemu czwartemu sezonowi. Wyjątkowo dużo w nim śmierci, przemocy, gwałtów i negatywnych emocji. Dla osób liczących na kontynuacje dworskich intryg może to być niemiłe zaskoczenie, ale serial potrzebował takiej transformacji, dzięki czemu bardzo zyskał na dynamice. Wiele postaci, również tych pierwszoplanowych, przeszło bardzo dużą transformację, przez co niektórzy zostali zepchnięci na dalszy plan, a inni pojawili się na przodzie całej historii. Największy upadek zaliczył Theon, który po okropnych torturach z ręki Boltona, jest już tylko cieniem samego siebie sprzed kilku miesięcy. Nie inaczej jest z Tyrionem, który oskarżony o zabicie Króla, wpada w poważne tarapaty, w których pogrąża go dodatkowo jedyna osoba, której dotąd ufał. Widać, że ten pewny siebie mężczyzna zaczyna przygasać, tracąc nadzieje na ratunek. Los nie oszczędził również Jona Snowa, który w czwartym sezonie musi zmierzyć się z największą stratą, jaka go do tej pory dosięgła. Czwarty sezon „Gry o Tron” mocno namieszał w fabule, a obsada bardzo się przez to skurczyła. Recenzja za recenzja powtarzały, że serial powoli staje się coraz bardziej zawiły, ale przez to także coraz bardziej satysfakcjonujący w oglądaniu.

HBO doskonale zdawało sobie sprawę z potęgi stworzonego serialu, dlatego każdy odcinek można było obejrzeć nie tylko w telewizji, ale także online, na ich platformie streamingowej. Czwarty sezon sprawił również, że obsada serialu, z anonimowych aktorek i aktorów, stała się znana na całym świecie. „Gra o Tron” pokazał jak wielka siła drzemie w telewizji, ale także jak doskonałe podejście do tej tematyki posiada samo HBO.

Udostępnij0

Zostaw recenzję o filmie:

Name *
Add a display name
Email *
Your email address will not be published
Website